dizajn by Milva 

 

 

księga gosci



 

dA
last.fm

 

 

2008
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
2006

 

 

 

Sangrea C. Nox Férra
Alagner
Tajlandia
koziel
Anka :)
Azi de Mhormou
BlackLabel
amfetamina

Yennfri

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Link :: Komentuj (9)
to nie paranoja kiedy wróg istnieje. i przypomina rambo. kradnie plany taktyczne, uzbrojenie i outfit. taka mała zimna wojna.
ale to tylko kopia, marna, nieudana podróba. z twarzą numeru pierwszego i burdelowym skrzywieniem. wykrzywiającym moje najdoskonalsze zajebistości, moje "chcę", moje "mam".
a jak już mówiłam jestem turpistką. sycę oczy perfekcyjnym brzydactwem całkowicie za darmo. wystarczy krzyknąć i dawka paskudztwa zapewniona na miesiąc.
wiedza to władza. ja wiem, ja władam.


Link :: Komentuj (8)
mam czego chciałam. moją chemię. ale tą w żyłach mogę sobie tylko wyobrazić.
śnij, malutka, śnij jak najdłużej. bo jak otworzysz oczy to zobaczysz swoją chemię. w równaniach, gramach, decymetrach sześciennych. hektolitrach gotowych do podania i wchłonięcia.

illusion never changes into something real


Link :: Komentuj (2)
smoła, dym, czarny szlam w żyłach. ona nie chce płynąć! zakrzep, zawał, zator, udar. balans na krawędzi. więcej więcej. oddycham śmiercią. i jeszcze działam! dlaczego tu tak siwo? struj się, struj się. rozpadnij. zamień krew w sulfobituminian amonu, to jest tak blisko. ma być CZERŃ zamiast CZERWIENI. słyszysz serce? dusi się, nie nadąża, staje. aspiryna jeszcze ratuje...
bo masz to we krwi, żmijo


Link :: Komentuj (5)
rozpieprzania odśrodkowego część druga. zabija brak kolejnych dawek i myślowych iluzji. następna pustka na wyciągnięcie ręki. rozlała się czarna nicość i pochłonęła całą czerwień. cały senny księżycowy blask przykryty matową szarością.
furia, gniew i żądza mordu na niewinnych. skąd się do cholery wzięła ta klatka? oddawać mi moje narkotyki!


Link :: Komentuj (2)
autodestrukcja rozpieprza od środka. rozrywa skórę. krzyczy: "bind! torture! and kill!". jak każda cząsteczka ciała. i stało się obsesją. wbijam sobie muzyczne szpile do mózgu. tortura profilaktycznie każdego dnia.
kochanka chemia zdradza przy każdej okazji. nie daje spać i myśleć. wykrwawia do nieprzytomności. ale chcę ją mieć w sobie. każdą słodką uzależniającą truciznę odbierającą świadomość.
mrok.